Przyda się trochę tropików na tę porę roku. W związku z tym, dziś pora na ogród z Australii. Nie ta część pełną piasku, ale istna dżungla. Pooglądaj, rozmarz się i zacznij planować ogród na przyszły rok.

Morag Gamble mieszka w Australii. Systemy permakulturowe poznała w wieku nastoletnim i od razu dołączyła do klubu. Spodobały jej się założenia i filozofia życia w zgodzie z naturą, ograniczenia odpadów, samowystarczalności, dzielenia się z innymi, itp. Od tego czasu stara się żyć według idei permakultury, co owocowało (zbieg okoliczności, żaden dowcip słowny) bujnym ogrodem i obfitymi zbiorami.

Morag, wraz z mężem Evanem, nawet postawili dom zgodny z etosem permakultury. Chcąc żyć bez długów i bez zbędnych atrap, zaprojektowali i zbudowali dom, który – tak samo jak ogród – pracuje w zgodzie z naturą (np. przewiew, system ocieplenia, itp.), zamiast przeciwko niej. Każdy jego szczegół jest starannie zaplanowany, a koszt był dużo mniejszy niż koszt postawienia typowego domu z katalogu (w tym wszelkie “ekologiczne”). Jeśli mnie pamięć nie myli, częścią domu stanowią kontenery.

Morag i Evan Gamble prowadzą kursy, wycieczki po ogrodzie oraz bloga – Our Permaculture Life. Można ich również znaleźć na youtube’ach. Polecam, szczególnie w taką pogodę, stałą dietę permakultury subtropików.

Do zdjęć!


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *