Lepszy kompost – strzelam, że mało jest ludzi, którzy nad tym rozmyślają. Czasem najłatwiej przeoczyć najprostsze rozwiązania. Również w kontekście ogrodu permakultury. Nie marnuj zasobów i możliwości, skorzystaj z działających systemów, by podrasować swój ogród i osiągnąć obfite i smaczne zbiory.

Lepszy kompost – spis treści:

1. pamiętaj – mulcz to złoto

2. tradycyjny kompostownik

3. wermikompostowanie (dżdżownice)

4. rów kompostowy

5. kompostowanie warstwowe

6. kury

7. ostatnie słowo

Pamiętaj – mulcz to złoto

Zakładam, że przez wiosnę i lato używałeś ściętą trawę i inne odpady organiczne jako mulcz (ściółka). Kosiłeś, przycinałeś i zostawiałeś odpady organiczne pod rosnącymi uprawami. Wiem, że dobrze zakładam bo wszyscy doskonale wiemy, że mulcz to klucz. Ale na wszelki wypadek, dla tych jeszcze nie do końca przekonanych, którzy zginą bez tradycyjnego kompostownika, przedstawimy dziś listę 5 opcji do lepszego kompostowania resztek organicznych.

Przeczytaj: “Mulcz to Klucz – Nie Uwierzysz Jak Stała i Głęboka Warstwa Mulczu (Ściółki) Drastycznie Odmieni Twoje Zbiory

Szczerze mówiąc, poza mulczowaniem na bieżąco, kompostownik się przydaje. Nikt nie chce przez cały rok oglądać i wąchać rozkładające się ściepki kuchenne. Dobrze jest mieć wyznaczone miejsce dla składowania nieprzyjemnych części cyklu naprawy gleby zanim pojawi się czarne złoto, jakim jest w pełni rozłożona materia organiczna. Przy czym, trzeba otwarcie powiedzieć, że jest kompost, a potem jest lepszy kompost.

Na szczęście, sposobów kompostowania jest mnóstwo. Dziś przyjrzymy się kilku wybranym.

1. Lepszy kompost – tradycyjny kompostownik

Tradycyjny kompostownik to po prostu zbiornik na resztki organiczne. Tradycyjne kompostowniki mogą być plastikowe, drewniane, zrobione z siatki lub nieogrodzone, po prostu zebrany pagóreczek resztek kuchennych i ogrodowych.

Tradycyjne kompostowniki są często proste, jednoczęściowy lub trzyczęściowe. Jednoczęściowe to po prostu kosz na odpady biologiczne. Za trzyczęściowymi stoi trochę bardziej złożona filozofia. Trzyczęściowe kompostowniki to kompostowniki trzyroczne – bo tyle ponoć potrzebuje materia organiczna w kupie kompostowej do rozłożenia się. W pierwszy rok ładujemy do pierwszej komory. W drugi rok ładujemy do drugiej, podczas gdy w pierwszej dzieje się bierna magia. Na trzeci rok ładujemy do trzeciej komory i sprawdzamy czy towar w pierwszej części się już dopiekł.

Przeczytaj: “Permakultura – Lasu Nikt Nie Podlewa Ani Nie Plewi, A Obfituje; Zaprojektuj Dużo Obfitsze Zbiory Za Dużo Mniejszy Nakład Pracy
lepszy kompost - warto skorzystać z mnóstwa dostępnej materii organicznej (np. owocu i opadniętych liści jabłoni)

lepszy kompost – warto skorzystać z mnóstwa dostępnej materii organicznej (np. owocu i opadniętych liści jabłoni)

2. Lepszy kompost – wermikompostowanie

Wermikompost – brzmi tajemniczo. Brzmi akademicko. Brzmi wyrafinowanie. Wermikompost w skrócie to odchody dżdżownic.

Używanie dżdżownic do kompostowania znacznie przyspiesza proces. Zamiast obracać i czekać parę lat, dżdżownice odwalają całą robotę. Mają tam cieplutko przez reakcje chemiczne, jakie zachodzą . Mają tam dużo jedzenia. Cały dzień spulchniają, mielą, przerabiają. Efekt końcowy jest magiczny – czysty kompost z ogromną ilością dodatkowych wspaniałych składników odżywczych dla ogrodu.

Wermikompostowanie to na tyle wdzięczny system, że można go uprawiać nawet w domu, np. pod zlewem. Dobrze wdrożony system nie wydziela zapachu. Jest to dobre rozwiązanie dla mieszczuchów albo tych, którzy nie mogą pochwalić się placem dostosowanym do trzykomorowego tradycyjnego kompostownika. Po co dzieciom świnka morska, jeśli można w czystości hodować w domu dżdżownice? Jeśli wpadniesz na genialny pomysł darowania dziecku pod choinkę farmy dżdżownic, proszę nie zapomnij nagrać reakcji. Myślę, że wszyscy na tym skorzystamy.

Wermikompostowanie można również uprawiać na dworze, jako dodatek do normalnego systemu. Jeśli używamy dżdżownic do rozrabiania kompostu, koniecznie należy regularnie zaglądać do małych pomocników. Nie mogą mieć zbyt mokro bo się utopią (lub uduszą), nie mogą zmarznąć ani ugotować się w letnich upałach. Intuicyjny powinien być fakt, że jeśli korzystamy z pomocy dżdżownic do kompostowania, zbiornik na lepszy kompost powinien być zamknięty (min. z trzech stron), bez dziur, żeby dżdżownice nie odpełzły oraz żeby były chronione przed potencjalnymi drapieżnikami.

Do wermikompostu używa się konkretnego rodzaju dżdżownic. Ten temat jest tak szeroki, że warto na niego poświęcić dodatkowy post. Jeśli jest ktoś zainteresowany dalszym rozwojem tematu, proszę dać znać w komentarzach.

Lepszy kompost? Myślę, że tak. Ale nie jest to jedyne rozwiązanie.

3. Lepszy kompost – rów kompostowy

Rów kompostowy – nazwa mówi sama za siebie. Kopiesz rów, wrzucasz kompost. Tyle. Kompost najlepiej zakryć warstwą ściółki lub nawet ziemią. Żeby zniechęcić smród, szkodniki i inne niepożądane zjawiska.

Rów kompostowy można wykopać wszędzie, gdzie mógłby się przydać. Przykładowo, można go umieścić wzdłuż rabatu z warzywami lub dookoła drzewa owocowego.

Plus rowu kompostowego jest taki, że nie trzeba się bawić w zasypywanie warstw -pod warunkiem, że się go przykryją warstwą ziemi. Wystarczy raz wkopać resztki do ziemi i zakryć je. Będą się powoli rozkładać, poza zasięgiem oka, dostarczając stałe źródło pożywienia dla rosnących nieopodal roślin. Dodatkowym plusem zakrytego rowu kompostowego jest to, że nie przyciąga gryzoni, much i innych szkodników.

Minus rowu kompostowego jest taki, że wymaga udziału łopaty – czyli czasu i wysiłku. W naszym ogrodzie stosujemy tę metodę, ale sporadycznie. Najczęściej kopiemy rów kompostowy, kiedy dostrzeżemy wyraźnie słabe drzewo (z powodu kiepskich warunków glebowych), które skorzystałoby z kopa nawozu organicznego.

lepszy kompost - niewykorzystane owoce i warzywa trafiają na kompost

lepszy kompost – niewykorzystane owoce i warzywa trafiają na kompost (czasem nawet rowu nie kopiemy, tylko wrzucamy pod krzaki)

4. Lepszy kompost – kompostowanie warstwowe

Kompostowanie warstwowe to u nas stały punkt programu. Kompostowanie warstwowe jest efektywne na wielu płaszczyznach – nawozi i użyźnia, tworzy kształty rabat, tłumi chwasty. Jednym słowem: polecam.

Kompostowanie warstwowe rozpoczynamy od bariery na chwasty – karton, cienki stos kartek, cokolwiek organicznego, co się rozłoży, ale jest na tyle grube, że niepożądane rośliny się nie przebiją. Na naszą bazę kładziemy warstwa “zielonego” kompostu, potem warstwę “brązowego”, znowu “zieloną”, potem brązową, itp.

Z naszych obserwacji, najmniejsza ilość warstw to trzy, ale muszą wtedy być dość gęsto położone. Inaczej z ciężkiej pracy pozostanie rabat nawożonych chwastów. Choć taka sytuacja to nie jest koniec świata – plusem takiego scenariusza jest to, że trawa zanika, zostają jedynie gatunki typu mniszek lekarski, bluszczyk kurdybanek lub gwiazdnica.

Przeczytaj: “Rabaty Warstwowe – 7 Kroków do Podjęcia Już Dziś dla Uzyskania Obfitszych Zbiorów w Przyszłym Sezonie
lepszy kompost - rabaty kompostowe to jeden z lepszych sposobów na przyspieszoną naprawę gleby

lepszy kompost – rabaty kompostowe to jeden z lepszych sposobów na przyspieszoną naprawę gleby

5. Lepszy kompost – kury

Tak, dobrze przeczytałeś. Kury to najlepszy kompostownik. Ale i najbardziej wymagający. Kury zamieniają resztki organiczne w jajko, rosół i piękną czarną ziemię. I jeszcze roznoszą po placu własny nawóz. I ochoczo pożerają szkodniki. Fabryka nawozu prowadzona w czterech ścianach kurnika zdecydowanie przekłada się na lepszy kompost.

Przeczytaj: “Joel Salatin – Szczęśliwe i Zdrowe Zwierzęta Przekładają się na Zdrowe i Smaczne Mięso – Napraw Świat Hodując Humanitarnie i Naturalnie

Internet pełen jest systemów hodowania kur w sposób zgodny z założeniami permakultury. Z pewnością jeszcze kiedyś do tego wrócimy. Dziś krótko wspomnimy o paru aspektach korzystania z pomocy kur do produkcji pt. “lepszy kompost”.

Przeczytaj: “12 Zasad Permakultury – Czyli Jak Dostosować Swój Ogród do Wzorców Naturalnych, by Dramatycznie Zwiększyć Ilość i Jakość Swoich Plonów (i Naprawić Świat)

Jedna opcja jest taka żeby dać kurom dostęp do tradycyjnego kompostownika. Albo można ten kompostownik umieścić w wybiegu dla kur, albo można kury puścić wolno i same go znajdą. Kury sobie żołądki napełnią na resztkach kuchennych oraz żyjątkach w nich rozwijających się. Same dołożą swoją część kompostu azotowego. Drapaniem i rozkopywaniem mieszają nasz kompost, co przyspiesza jego rozkład.

Dodatkowy plus jest taki, że w rozkładających się resztkach organicznych zachodzą reakcje chemiczne, skutkiem których kompostownik wydziela ciepło. Jest to szczególnie przydatne zjawisko porą zimową, kiedy kurki ogrzeją się, pojedzą i poskrobią w jednym miejscu. Dodatkowo, umieszczając wówczas świeżą wodę na kompostownik sprawi, że nie zamarznie i nie trzeba będzie ją wymieniać wiele razy na dzień.

Innym sposobem produkcji kompostu przez kury to sam kurnik. W tradycyjnym systemie hodowli drobiu, kurnik należy czyścić regularnie (nawet raz na tydzień). Inaczej powstaje smród i choroby. Hodując kury systemem permakulturowy można ograniczyć się do czyszczenia kurnika raz do roku, głównie w ramach pozyskiwania cennego kompostu dla roślin. Zapewniając przy tym kurom zdrowie, ciepło i czystość.

Brzmi niewiarygodnie? Zapewniam was, że to działa. Kiedy kury były częścią naszego systemu, tylko raz zaczął się wytwarzać nieprzyjemny zapach i od razu go zniwelowaliśmy dorzucając do kurnika mulcz. Mulcz to klucz.

Jak to możliwe, spytasz? Otóż, traktujemy kurnik jako kompostownik, a kury (ich odchody) jako “zielony” kompost. W związku z czym mulczujemy (ściółkujemy) kurnik dość grubo “brązową”/ suchą materią organiczną. My użyliśmy kilka worków liści, pióra ze starej pierzyny oraz pocięty papier. Kury przez cały sezon żyły na tej suchej ściółce, dokładając od siebie mokry kompost i grzebiąc w ściółce. Dobry balans materiałów zapewniał czystość i higieniczność (jeśli zacznie śmierdzieć, dorzuć suchy materiał). Rozkład materii zapewniał ciepło przez zimę. Na wiosnę wyciągnęliśmy kilka taczek czarnej ziemi. Magia.

Lepszy kompost - ściółka mieszanych materiałów suchych (liście, siano, wyschnięte ścinki roślin zielnych) zapewnia czystą, ciepłą przestrzeń dla kur

Lepszy kompost – ściółka mieszanych materiałów suchych (liście, siano, wyschnięte ścinki roślin zielnych) zapewnia czystą, ciepłą przestrzeń dla kur

A potem przyszedł lis… ale to historia na inny raz. Dopóki nie postawimy drobiową twierdzę z fosą, nie będziemy dokupywać kurki. Ale z pewnością jest to coś, do czego chcemy wrócić. Polecam.

Lepszy kompost – ostatnie słowo

Jest wiele sposobów na lepszy kompost. Tu omówiliśmy pokrótce tradycyjne kompostowanie, wermikopostowanie (za pomocą dżdżownic), kompostowanie w rowie, kompostowanie warstwowe oraz kompostowanie za pomocą kur. Można wybrać jeden sposób lub wdrożyć wszystkie na raz. Można też wymyślić własne rozwiązanie. W każdym razie, zachęcam do spróbowania. Wszyscy produkujemy ogrom śmieci organicznych, kompostowanie zapewnia konstruktywny i wartościowy sposób ich wykorzystania.

Pamiętaj! Dobrze założony kompostownik nie śmierdzi.

Znacie jeszcze sposoby? Próbowaliście którąś z tych metod? Podziel sie swoimi wrażeniami – wszystkim się przyda informacja w Twojej głowie.

Do następnego!


Więcej na temat lepszego sposobu kompostowania:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *