Przydomowy ogród wiejski – niegdyś kluczowe źródło zdrowia, relaksu i dobrobytu rodziny – to gatunek na wyginięciu. Dziś nikt nie ma czasu grzebać w brudzie i czekać miesiące na plony. Dlaczego warto kultywować tradycję ogrodów wiejskich i jak je zakładać, by były wydajne, obfite i mało wymagające?

Ogród wiejski – spis treści:

1. ogród wiejski w kontekście permakultury

2. ogród wiejski przydomowy – po co zakładać?

3. ogród wiejski – wspomnienia Seppa Holzera

4. “wspomnienia z naszego Gachtla

5. ogród wiejski, a rośliny trujące

6. ogród wiejski jako przedłużenie kuchni

7. drzewo i przydomowy ogród wiejski

8. dobrze zaprojektowany ogród wiejski

9. ogród wiejski – podsumowanie

Ogród wiejski w kontekście permakultury

Niedawno omówiliśmy kilka typów, czy stylów ogrodów. Wśród nich wymieniliśmy typ ogrodu nieformalnego, czyli wiejskiego. Można by argumentować, że to właśnie ogród wiejski jest na pierwszy rzut oka najbardziej kompatybilny z ogrodnictwem, czy rolnictwem opartym na zasadach permakultury. Z pewnością wynika to z faktu, że i permakultura i ogrody wiejskie bazują na bardziej naturalnych wzorcach uprawy i estetyki niż wiele innych typów ogrodów.

Przeczytaj: “Permakultura – Lasu Nikt Nie Podlewa Ani Nie Plewi, A Obfituje; Zaprojektuj Dużo Obfitsze Zbiory Za Dużo Mniejszy Nakład Pracy

Ten fakt w żadnym mierze nie dyskwalifikuje inne style ogrodów przy projekcie ogrodu permakultury. Podkreślam jedynie to, że najłatwiej będzie założyć ogród permakultury na schemacie ogrodów wiejskich. Głównie ze względu na to, że i ogród permakultury i ogród wiejski mają za priorytet uprawę jedzenia. W związku z tym wiele gatunków roślin uprawianych w ogrodzie wiejskim będzie kompatybilnych z ogrodem permakultury. Warto tu zaznaczyć, że permakultura to nie styl uprawiania ogrodu, ale filozofia czy zbiór zasad etycznych, które ostatecznie mogą być kompatybilne z niemal każdym stylem, gustem czy wizją ogrodnika.

Ogród wiejski przydomowy – po co zakładać?

W dobie supermarketów, ogród przydomowy zdaje się być bezużyteczny. Po co się męczyć w pocie czoła, kiedy owoce i warzywa (i nie tylko) mam w zasięgu ręki? W dzisiejszym świecie (przynajmniej u nas) coraz mniej widać warzywniki, zielniki i rabaty kwiatowe. Coraz więcej jest parkingów i garaży (229). Nie ma już potrzeb na spichlerze, magazyny i piwnice (229). Najbardziej przekonywujący argument ku zburzeniu starych tradycji związanych z życiem opartym na zbiorach ogrodu to argument podkreślający nawał pracy i czasu jaki trzeba było włożyć w utrzymywanie takiego (mini-)gospodarstwa.

Vive la permakultura! Na szczęście istnieją alternatywne sposoby upraw niż wyrywanie chwastów w pocie czoła i łamanie łopat o twardy i ubogi grunt. W dobie masowych środków przekazu (internety!) to nic trudnego sięgnąć po informację, która ulepszy nasz styl życia, a może i nawet odmieni świat. Dzięki systemom permakultury, możesz mieć własny jadalny przydomowy wiejski ogród, który będzie wiele wydajniejszy niż te prowadzone konwencjonalnymi sposobami, jednocześnie wymagając od Ciebie dużo mniejszy nakład pracy.

Przeczytaj: “Planowanie Ogrodu – Ogród Permakultury Nie Musi Być “Dziki”; Stwórz Piękną, Przydatną i Obfitą Przestrzeń w Stylu Angielskim, Wiejskim, Formalnym, Śródziemnomorskim, Japońskim czy Zupełnie Eklektycznym

Ogród wiejski – wspomnienia Seppa Holzera

“W najpiękniejszych miejscach wokół domu zakładano niegdyś wiejskie ogrody” (Holzer 227). W ten sposób Sepp Holzer rozpoczyna swój rozdział “Ogród Wiejski” z książki Permakultura Seppa Holzera (227). Sepp Holzer jest właścicielem i gospodarzem działalnosci permakultury Krameterhof w górach Austrii. Tam dorastał i – w wieku dziewiętnastu lat – przejął gospodarstwo po rodzicach. Choć alternatywne metody rolnictwa Seppa odbiegają znacznie od tych, których go uczono za dziecka, wciąż mile wspomina dzieciństwo spędzone w konwencjonalnym wiejskim ogrodzie (227).

Przeczytaj: “Sepp Holzer – Superbohater bez Peleryny – od 1962r. Ratuje Świat Alternatywnymi Metodami Ogrodnictwa i Rolnictwa (Zanim Powstało Pojęcie “Permakultura”)

Sepp przede wszystkim docenia różnorodność funkcji, którą spełnia przydomowy ogród wiejski. Ogród wiejski służy jako źródło pożywienia oraz jako naturalna apteka (227). Sepp wspomina o znaczeniu jakie ogród przydomowy miał dla dzieci, które obserwując rodziców uczyły się pracy i troski o rodzinę. Poza funkcjami czysto pragmatycznymi, Sepp nie zapomina o tych przyjemnych. Opisuje rodzinny ogród wiejski jako miejsce “kolorowej, pachnącej i pysznej roślinności” (227).

ogród wiejski - można tu spotkać mniej typowe rośliny jadalne i lecznicze (tu: ogórecznik na tle rzodkiewki)

ogród wiejski – można tu spotkać mniej typowe rośliny jadalne i lecznicze (tu: ogórecznik na tle rzodkiewki)

Sepp Holzer już za dziecka eksperymentował z alternatywnymi sposobami uprawy. Mało dziwne, że gdy dorósł, był w stanie opracowane przez siebie (wydajniejsze) techniki przenieść na szerszy grunt (taki żart słowny). Pomimo swych ulepszeń z dziedziny permakultury, Sepp mile wspomina przydomowy ogród wiejski swoich rodziców. W swojej książce Permakultura Seppa Holzera, wspomina swój Gachtl (ogród). Warto wysłuchać wspomnień człowieka, który potrafi docenić wartości starego, jednocześnie nakładając filtr nowych, wydajniejszych systemów. Warto uczyć się od mistrza.

Zapraszam do przeszłości:

“Wspomnienia z naszego Gachtla

“Nasz ogród graniczył ze wschodnią ścianą domu. Istnieje tam do dzisiaj. Był otoczony płotem sztachetowym, wokół którego rosły najróżniejsze krzaki jagód. Dobrze pamiętam czerwone, czarne i białe porzeczki oraz krzaki malin, ciągnące się aż do budynku. Na najbardziej słonecznych stanowiskach ogrodu rósł agrest oraz pięknie pachnący i kwitnący krzak róży. Były to dla tych krzewów najlepsze miejsca, ponieważ są one podatne na mączniaka, a wilgoć, panująca w cieniu, sprzyja rozwojowi tej choroby. Na bardziej suchych i kamienistych stanowiskach rosły tymianek, lawenda i szałwia. Na zasobniejszych glebach sadziliśmy miętę, melisę, jeżówkę, serdecznik pospolity i lubczyk, które mogą mieć stanowisko w lekkim zacienieniu.”

Ogród wiejski, a rośliny trujące

“Między tymi ziołami rosły także trujące rośliny lecznicze, na przykład tojad i naparstnica, rzucające się w oczy dzięki wyjątkowo pięknym kwiatom. Nasza mama zawsze powtarzała: “Tych kwiatów nie wolno wam dotykać ani jeść bo są trujące”. Obecnie bardzo rzadko sadzi się je w ogrodach, być może z obawy, że przez przypadek mogłyby je zjeść dzieci. Później, podczas różnych prób, stwierdziłem, że właśnie te rośliny trujące pełnią bardzo ważną funkcję w naturalnym obiegu.

Jestem przekonany, iż mają istotny wkład w uzdrawianie ziemi, ponieważ zmienność substancji pokarmowych jest bardzo ważna dla rozwoju organizmów glebowych. Przecież dżdżownica nie może iść do weterynarza. Pokarmy i substancje lecznicze dla zwierząt – nawet tak bardzo małych – powinny być możliwie jak najbardziej zróżnicowane. Pomijając to, uważam, że dzieci muszą mieć pewną wiedzę na temat leczniczego i trującego działania roślin. Wiedza, którą posiądą dzieci, ma wpływ na ich późniejsze podejście do innych ludzi i natury.”

ogród wiejski - można w nim spotkać gatunki jadalne oraz te trujące (np. silnie toksyczny cis)

ogród wiejski – można w nim spotkać gatunki jadalne oraz te trujące (np. silnie toksyczny cis)

Ogród wiejski jako przedłużenie kuchni

“Po lewej i prawej stronie furtki rosły przyprawy i rośliny, z których nasza mama korzystała najczęściej: lubczyk, szczypiorek, por, cebula i czosnek. Miejsce to było najszybciej dostępne z domu. Mama miała mało czasu na gotowanie, przecież musiała pracować w polu i oborze. Często prosiła nas – gdy wszyscy siedzieli przy stole i zupa była już nalana do talerzy – żebyśmy przynieśli z ogrodu lubczyk lub inne zioło.

Po słonecznej stronie ogrodu znajdowały się zagony z warzywami, na przykład fasolą czy groszkiem. Ponieważ gospodarstwo było położone na dużej wysokości (1300m n.p.m.), fasolę tyczkową sadziliśmy dopiero w połowie maja, gdy ziemia była dostatecznie nagrzana. W międzyczasie mama sadziła jeszcze sałatę, aby chronić fasolę wrażliwą na przymrozki. Sałata nie jest dla niej konkurencją. Międzyplonem może być również rzodkiew i marchew.

Na innych słonecznych zagonach, urządzonych na glebie dobrej jakości, rosły kalarepy, zioła, kapusta, rzodkiew i brokuły. Pod nimi zawsze rosła sałata: głowiasta (wiosenna), lodowa (letnia), jesienna i zimowa. Moja mama nigdy jednak nie siała sałaty przy pietruszce: “Nie znoszą się”, mawiała.”

ogród wiejski - dobrze zaplanowany może żywić cały rok (tu: brukselka dojrzewająca na grudniowych mrozach)

ogród wiejski – dobrze zaplanowany może żywić cały rok (tu: brukselka dojrzewająca na grudniowych mrozach)

Drzewo i przydomowy ogród wiejski

“Przy ścianie domu rosło drzewo Kriecherbaum (śliwa lubaszka, Prunus domestica spp. insititia), którego nie przycinaliśmy. Drzewo nie było szczepione, co oznaczało, że odrośle korzeniowe tworzyły nowe drzewa, wydające takie same owoce jak drzewo mateczne. Owoce te miały rewelacyjny smak, były wyjątkowo aromatyczne, ale dojrzewały dopiero pod koniec września lub na początku października.”

Dobrze zaprojektowany ogród wiejski

“W miejscach otaczających płot oraz na różnych stanowiskach w ogrodzie (słoneczne, zacienione, suche lub wilgotne) zawsze rosły odpowiednie rośliny. Z pewnością była to recepta na sukces w ogrodzie, ponieważ jeśli zasadzimy rośliny na właściwych stanowiskach, zaczną silnie kwitnąć i nie będą wrażliwe na choroby. Poza tym w naturalnym otoczeniu produkują więcej cennych składników (olejki eteryczne, gorycz).

Jeśli na przykład tymianek będzie rósł w miejscu odpowiadającym jego naturalnemu otoczeniu (suche, ciepłe, piaszczyste lub kamieniste stanowisko), nie urośnie wprawdzie tak wysoki, jak na dobrej ziemi, lecz będzie miał intensywniejszy smak, co oznacza, że zwiększyła się zawartość składników za ten smak odpowiedzialnych. Tymianek, rosnący w glebie zasobnej, osiąga wysokość do 30cm, ale jego budowa jest wrzecionowata, dlatego zioło ma mało intensywny smak. Tym samym roślina nie ma właściwości leczniczych, których wiele z nas oczekuje. Obok tymianku rosły jeszcze szałwia i lawenda. Wszystkie zioła wydzielały tak intensywny zapach, że zawsze byliśmy w stanie go wyczuć!”

Przeczytaj: “12 Zasad Permakultury – Czyli Jak Dostosować Swój Ogród do Wzorców Naturalnych, by Dramatycznie Zwiększyć Ilość i Jakość Swoich Plonów (i Naprawić Świat)
ogród wiejski - pyszna szałwia, borówka i prymulki na jednej grządce

ogród wiejski – pyszna szałwia, borówka i prymulki na jednej grządce

Ogród wiejski – podsumowanie

Wracając do teraźniejszości, mamy okazję brać przykład z mądrości tych, którzy żyli przed nami. Możemy również skorzystać z mądrości i doświadczenia tych, którzy przez wiele lat operują na systemach wysoce wydajnych i obfitujących.

Ogród wiejski i jego zalety, zdaniem Seppa, są na tyle wartościowe, że dobrze byłoby ocucić zwyczaj przydomowej uprawy. W książce Permakultura Seppa Holzera, Sepp nie ogranicza występowanie przydomowego ogrodu do terenów wiejskich. Sepp zachęca wszystkich – nawet tych w mieście posiadających jedynie skrawek balkonu czy parapetu – do samodzielnej produkcji (chociaż części) własnych upraw. Twoje zdrowie, samopoczucie i rozwój są tego warte.

Łap łopatę, czy doniczkę. Zasadź jedną jedyną roślinkę dziś. Tak, wiem, że jest środek zimy. Koniec wymówek! Zajmie Ci to kwadrans, a zalążek ogrodu przydomowego zachęci Cię do dalszego działania.

Pozdrawiam!

 

Jakie masz ogrodowe wspomnienia z dzieciństwa?

Gdzie rosły Twoje ulubione, “wyjątkowo aromatyczne” śliwki?

Może waśnie teraz je uprawiasz?

Podziel się swoimi metodami i wspomnieniami w komentarzach.

 

Cieszymy się, że jesteś i doceniamy Twój wkład.

 


Więcej o planowaniu ogrodu permakultury:


Bibliografia:

  • Holzer, Sepp. Permakultura Seppa Holzera. Wrocław 2004.


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *