Czas na zbieranie nasion. W naturze nie ma magicznych elfów, które wychodzą co wiosnę z nową kolekcją leśnych nasion do rozsiewania po lesie. Od wiosny do jesieni większość roślin produkuje nasiona. Nasiona dojrzewają. Później, w przeciągu zimy opadają. W myśl zasad permakultury, warto wykorzystać naturalne cykle przyrody, w celu osiągnięcia lepszych zbiorów za mniej pracy. Zamiast walczyć z przyrodą, współpracujmy z nią.

Przeczytaj: “12 Zasad Permakultury – Czyli Jak Dostosować Swój Ogród do Wzorców Naturalnych, by Dramatycznie Zwiększyć Ilość i Jakość Swoich Plonów (i Naprawić Świat)

Zbieranie nasion – spis treści

1. zimą ogród też pracuje

2. co dalej z nasionami?

3. zbieranie nasion – rośliny z Bajkolandii

4. zbieranie nasion – rośliny Szaraki

5. jak sadzić?

6. zbieranie nasion – wykaz zdobyczy

7. przypomnienie – znów ten mulcz

8. zbieranie nasion – podumowanie

Zimą ogród też pracuje

Czyli zima to najlepszy czas na zbieranie nasion, które jeszcze na jesień nie były gotowe. Większość roślin zielnych już dawno się rozsiała na przyszły sezon, ale teraz jest czas szczególnie na zbieranie nasion drzew i krzewów. Z roślin i z ziemi.

Co dalej z nasionami?

Jeśli jest roślina, która jest blisko Twojemu sercu i wiesz w głębi pompy ssąco-tłoczącej, że pragniesz ją mieć akurat w tym jedynym, wybranym miejscu w tym sezonie, to zachęcam do rozpoczęcia procesu sadzenia w doniczce w bezpiecznym miejscu. Jeśli zasadzisz ją już teraz (na jesień lub podczas trwania zimy) roślinka zdąży trochę podrosnąć i wzmocnić się przed wiosną.

Jeśli z kolei znajdziesz nasiona, dla których nie masz wymarzonego przeznaczenia, tzw. “nasiona szaraki” (nikt tak nie mówi), zbierz je do słoiczków, spędź od 3 sekund do 3 dni na rozmyślaniu o nich, potem rozrzuć je w wybranym przez siebie miejscu lub miejscach. Czy wyrosną? Kto wie… Przyroda zadecyduje. Jak z dziko posianymi roślinami.

Zbieranie nasion nie musi być wielkim przedsięwzięciem. To poświęcenie kilku minut na “pomoc” dla przyrody. A nuż to, co posiejesz wyrośnie i skorzysta również na tym Twój ogród.

Zbieranie nasion – Rośliny z Bajkolandii

Czyli te bliskie Twemu sercu, z którymi wiążesz wielkie wizje pięknego i bujnego ogrodu permakultury. O te nasionka dbamy. Zbieranie nasion w tym przypadku jest świadomym działaniem mającym na celu propagację rośliny. W tym przypadku zależy nam na sukcesie. Nie chcemy żeby zatraciły się wśród innych konkurujących ze sobą roślin na wiosnę. Te nasiona przechowujemy odpowiednio w suchym i ciemnym miejscu. W odpowiednim czasie sadzimy je do pojemniczków lub prosto do gruntu.

Rośliny z Bajkolandii będą inne dla każdego. Dla mnie byłby to nasiona rozmaitych kwiatów – szczególnie malw wysokich, nasturcji, irysów. Również będą to dla mniej krzewy owocowe, typu jeżyna bezkolcowa, pigwowiec (na żywopłot), róża rabatowa.

Z drzew szczególnie cenię rozmaite iglaki oraz orzechy. W tym roku, nasiona orzechów włoskich mam posadzone w doniczkach w domu na zimę. Rosną obok awokado, cytryny i moringi. Korzystają z ogrzewania podłogowego i południowego słońca. Są wysokie jak na swój wiek i dorodne. Jak się zrobi cieplej na dworze, wysadzimy je w wybrane przez nas miejsce.

Zbieranie nasion – Rośliny Szaraki

Mówiąc “rośliny szaraki” w żaden sposób nie mam zamiaru poniżać wartość tej grupy roślin. Chodzi tu głównie o takie rośliny, które nie mają wymarzonego miejsca w naszym ogrodzie, ale ich obecność jest doceniona lub o takie, które z łatwością się rozsiewają, w związku z czym nie potrzebują zbyt wiele naszej pomocy.

Przykładem pierwszej kategorii, (tj. rośliny docenione, ale nie wymarzone) może być brzoza, która się u nas rozsiewa jak szalona. Oczywiście, brzózki są śliczne i ładne i piękniusie i milusie i mile widziane, ale już ich mamy dość dużo, tam gdzie chcieliśmy je zasadzić. W związku z tym, czy inne wyrosną czy nie nie jest tak ważną kwestią dla nas jak np. to żeby wyrosły nam pigwowce. Wyrosną to wyrosną, nie wyrosną to nie ma problemu. Co za tym idzie – zbieranie nasion brzozy nie jest wydarzeniem, które ma u nas miejsce. Bo po co? Z drugiej strony, choć nie jest to kwestia życia i śmierci, zbieranie nasion pigwowca, pęcherznicy kalinolistnej oraz innych zbędnych, ale przydatnych i dostępnych nam nasion, będzie czymś, co wpiszemy do terminarza.

Jak sadzić?

Tę kwestie już omówiliśmy dla roślin z Bajkolandii. Zostały szaraczki. Z szaraczkami lubię wybierać obszar, na którym mniej więcej chcę spotykać w przyszłości tę roślinkę i tam rozrzucam nasiona. Przykładowo, wzdłuż południowego płotu rozrzuciliśmy nasiona poziomek oraz pigwowca. Po paru sezonach, widać jak te rośliny dzielnie walczą z otaczającą ich trawą (jeszcze tam nie dotarliśmy z mulczowaniem). Podobnie, na końcu pola jest kółeczko młodych robinii akacjowych oraz powolutku rozrastająca się plantacja oregano. Kiedy za parę sezonów dotrzemy do tych części ogrodu, gatunki przez nas mile widziane będą tam już widoczne.

Warto tu zaznaczyć, że zbieranie nasion i posianie ich na dobrą glebę raczej powinno zakończyć się udanym kiełkowanie i wyrośnięciem. Nawet jeśli je po prostu rozrzucisz. U nas w ogrodzie, jest jedna glina w miejscach, gdzie mulcz jeszcze nie dotarł. Na tych obszarach jest to loteria czy coś wyrośnie czy nie. Z drugiej strony, tam gdzie od kilku lat regularnie dostarczamy materii organicznej, kiełkuje i wyrasta większość nasion, które tam docierają.

Zbieranie nasion – wykaz zdobyczy

Co udało się zebrać z ogrodu w tym roku? Nie była to wielka wyprawa. Przeszliśmy się kilka razy ze słoikiem i zebraliśmy, co się w oczy rzucało. Z pewnością dałoby radę zebrać dużo więcej – tego samego i innych gatunków. Nie martwi nas to, że coś się zmarnuje albo zepsuje. Natura sama się rozsiewa co roku. Co spadnie na ziemię znajdzie dla siebie odpowiednie miejsce i warunki i dołoży do obfitości przyszłego sezonu. Jeśli coś nie wyrośnie, widocznie nie były to odpowiednie miejsce i warunki na tę roślinę.

Oto co udało się zebrać podczas krótkiego spaceru:

Warstwa drzew:

Orzech włoski

Zawsze mile widziany. Z łatwością się rozsiewa, łatwo kiełkuje. Jeśli w przyszłości stwierdzimy, że nie chcemy tyle sadzone, jest to wartościowa roślina do sprezentowania komuś.

Dąb

Dąb to piękne drzewo, tworzące wiele mulczu. Dąb rośnie gęsto, przepuszcza mało światła, co jest dobrym rozwiązaniem dla drzew przy kurniku – chroni drób przed widokiem drapieżnych ptaków.

Dodatkowo, z żołędzi można robić napój podobny do kawy, jak również mąkę.

zbieranie nasion - nasiona dębu

zbieranie nasion – nasiona dębu

Jabłoń

Jabłek u nas w brud. Gotujemy, smażymy, suszymy, mrozimy, jemy świeże. Tego i tak zostają całe pasma górskie. Kiedy zmęczymy się przetwarzaniem owocu, resztę zostawiamy pod drzewami jako kompost. Czasem kilka sztuk zbierzemy, by rozrzucić w innych częściach ogrodu.

Czekaj, czekaj, powiesz. Mało prawdopodobne jest to, by jabłoń sadzona z pestek produkowała te same owoce, co jej drzewo-rodzic. Owszem, zgadzamy się. Nie umniejsza to wartości (darmowego) drzewa. Siejąc jabłoń w wybiegu dla kur, jako roślina na paszę, osłonę przed drapieżnikami oraz źródło cienia, nie muszę przejmować się preferencjami gatunkowymi drobiu.

Inna kwestia jest tak, że jabłonie (i inne drzewa owocowe) nadają się doskonale do szczepienia. Drzewo wyhodowane z nasion powinno być silniejsze niż drzewo pochodzące z innych metod propagacji. W związku z tym, jeśli zależy nam na wybranym gatunku, warto doszczepić gałąź wybranego drzewa do innego drzewa, o silnym i zdrowym korzeniu.

Sadząc, czy siejąc jabłoń, nie musisz skupiać się na owocach. Jeśli nie masz kur, którym przydałoby się darmowe źródło pokarmu, ani nie masz zamiaru szczepić drzew, by pozyskać swoje ulubione owoce, zawsze możesz uprawiać jabłonie dla drewna. Drzewo z jabłoni jest wykorzystywane w różnych celach – artystycznych, stolarskich. Drewno z jabłoni (i z innych drzew owocowych) wykorzystywane jest do wędzenia. Jabłoń rośnie w miarę szybko oraz dysponuje stosunkowo gęstym drewnem, w związku z czym świetnie nadaje się na uprawę na opał.

Robinia Akacjowa

Kto widział kwiaty robinii wie jak wartościowym dodatkiem jest to drzewo dla zapylaczy. Robinia akacjowa dodatkowo pełni funkcję drzewa na mulcz – corocznie produkuje kompost w postaci zrzuconych liści. Znana jest też z tego, że – jako roślina strączkowa – potrafi wiązać azot z gleby i powietrza, który udostępnia innym roślinom przy rozkładzie (w tym zrzucaniu liści).

Przeczytaj: “Rośliny Wiążące Azot – 23 Rośliny, Które Podwyższą Ilość i Jakość Zbiorów, Nawożąc Twój Ogród za Ciebie

Robinia jest również dobrą opcją na warstwę drzew wysokich – ma małe liście, które przepuszczają dużo światła więc z jednej strony chroni rosnące pod sobą gatunki przed promieniami słonecznymi, z drugiej nie rzuca tyle cienia żeby utrudnić im odpowiedni rozwój.

Krąży teoria, że fasole oraz kwiaty produkowane przez robinię akacjową są jadalne i dobrą opcją na darmową paszę dla zwierząt hodowlanych (zawierają wysoką ilość białka). Krąży również kontr-teoria głosząca iż owoc robinii jest lekko toksyczny i nie powinien być spożywany. Zapraszam do zgłębiana tematu na własną rękę i wyciągania swoich wniosków.

Żywotnik

Żywotnik znany jest powszechnie pod nazwą “tuja”. Żywotnik tworzy ładne, uporządkowane żywopłoty. Żywotnik pachnie niesamowicie. Jest rośliną jadalną i leczniczą – to szczególnie dobra cecha w środku zimy, kiedy mało co rośnie poza zimozielonymi.

zbieranie nasion - nasiona żywotnika

zbieranie nasion – nasiona żywotnika

Warstwa krzewów

Dzika Róża

Dzika Róża świetnie nadaje się na żywopłot. Szczególnie do wybiegu dla kur. Rośnie wysoko i produkuje brzydkie kolce. Żaden lis się nie przedostanie przez tę ostrą gąszcz.

Dodatkowo, dzika róża wytwarza piękne i miododajne kwiaty oraz owoc, przydatny zarówno dla człowieka jak i dla zwierząt.

zbieranie nasion - nasiona dzikiej róży

zbieranie nasion – nasiona dzikiej róży

Pęcherznica Kalinolistna

Szczerze, nie wiem jakie zastosowanie ma ten krzew, poza tym, że szybko rośnie, łatwo się rozrasta i znosi przycinanie. Czyli świetna roślina na mulcz oraz na szybki żywopłot. Tego zebraliśmy mnóstwo nasion (i sto razy tyle zostało na krzewie). Będziemy rozrzucać i obserwować czy wyrośnie. Nie przeszkadza nam też to, że nasz krzew jest wariantem o fioletowych liściach i wygląda spektakularnie.

Jeżyna Bezkolcowa

Jeżynę bezkolcową zebraliśmy bo jest pyszna i musimy mieć jej więcej. Będziemy sadzić, powinna wyrosnąć bo jeżyna znana jest często jako roślina inwazyjna, która pojawia się w miejscach nie do końca wybranych przez ogrodników.

Dzika Jeżyna z Kolcami

Ogromne i ostre kolce ma ta odmiana jeżyn. I malutki owoc. Niektórzy twierdzą, że im smakuje, ja nie ryzykuję zdrowiem żeby ją skubać. Krzew się przyda jako jadalny żywopłot przy wybiegu dla kur.

Prawoślaz

Rośnie szybko, magnes dla zapylaczy, rośnie na różnych glebach, roślina jadalna i lecznicza – czego tu nie kochać?

Hortensja

Wysoki krzak o pokaźnych kwiatach, ładnie prezentuje się przez cały rok, nawet przez zimę z ogromnymi wysuszonymi kwiatostanami (tak, zostawiamy je żeby pooglądać w zimne dni). Magnes dla zapylaczy.

Warstwa zielna

Z warstwy zielnej głównie zebraliśmy nasiona kwiatów. Niektóre są jadalne, niektóre pełnią funkcję bariery na chwasty, każdy jeden jest ornamentalny i przyda się zapylaczom w okolicy.

Z kwiatów zebraliśmy następujące nasiona:

Nagietek Lekarski

Nasion nagietka zebraliśmy mnóstwo. Mnóstwo też zostawiliśmy w ogrodzie żeby się same rozsiały. Nagietek to ładny, miododajny, leczniczy i łatwy w uprawie wybór na roślinę okrywową, czy zielną. W naszym ogrodzie nagietek rośnie wśród truskawek i łubinu (m.in.), tworząc urozmaicony gatunkowo dywan.

zbieranie nasion - nasiona nagietka lekarskiego

zbieranie nasion – nasiona nagietka lekarskiego

Irys (Kosaciec)

Nie wiem, czy z nasion irysu coś wyrośnie. Przyznaję, że nigdy wcześniej tego nie próbowaliśmy. Zebraliśmy bo były w ogrodzie na zbyciu. Przenieśliśmy też kłącza, które położyliśmy wzdłuż płotu przyszłego wybiegu dla kur. Kłącze  i łodygi/ liście irysu tworzą gęstą barierę. Nie przedostaną się chwasty. Nie przedostanie się lis. Dodam, że nie kopaliśmy, nie okrywaliśmy ziemią. Wykopaliśmy, przenieśliśmy, położyliśmy i zasypaliśmy dookoła warstwą mulczu. Po co się niepotrzebnie przemęczać? Z naciskiem na “niepotrzebnie”.

Nasturcja

Nasturcja to jedna z naszych ulubionych roślin okrywowych. Kwiaty są ładne i jaskrawe, liście duże i okrągłe – nasturcja wprowadza akcent egzotyczny do naszych umiarkowanych środkowoeuropejskich ogrodów. W dodatku, nasturcja jest rośliną jadalną. Kwiaty i liście dorzuca się do sałat, a ostre w smaku nasiona mogą nawet zastąpić pieprz czarny w potrawach. Moją ulubioną częścią nasturcji są nasiona, kiedy jeszcze są zielone i miękkie – spożywam je wtedy, kiedy czuję przeziębienie. Ich ostrość pomaga w udrażnianiu górnych dróg oddechowych. Przyznaję, że nasionami nasturcji chętnie częstuję się nie tylko przy chorobie.

Oregano

Rozrost oregano u nas w ogrodzie nastąpił dość przypadkowo. W pierwszym roku zakładania permakultury nie mieliśmy zbyt wiele możliwości pod względem surowców. Budżet był malutki (z początku 0PLN, potem 100PLN na miesiąc). Ograniczyliśmy się do roślin, które mogliśmy otrzymać ze źródeł legalnych i darmowych. Jedna osoba pozbywała się dużą ilością oregano, które opanowało jej zielnik. Chętnie skorzystaliśmy z okazji i porozsadziliśmy po różnych częściach naszego pola (6000m2). Sadziliśmy prosto do gliny, wśród trawy i innych chwastów, nie mając pojęcia czy cokolwiek z tego będzie. Oregano rośnie tam, gdzie został posadzony do dzisiejszego dnia (4 lata). Rozrasta się, rozsiewa się, przyciąga zapylacze, ładnie kwitnie, korzystamy z niego w kuchni. Jeśli szukasz bezproblemowej, jadalnej i atrakcyjnej opcji rośliny do ogrodu, zdecydowanie polecam oregano.

Miskant Olbrzymi

Miskant olbrzymi to jeden z najcenniejszych skarbów w naszym ogrodzie. Poza eleganckim wyglądem i tym, że “śpiewa” na wietrze, jest rośliną bardzo przydatną. Ze względu na to, że jest gatunkiem trawy, miskant olbrzymi szybko się rozrasta, radzi sobie z “chwastami, tworzy ładne bariery (prywatność, ochrona) oraz produkuje dużą ilość mulczu. Pozwalamy miskantowi olbrzymiemu rosnąć przez sezon. Ozdabia nasz ogród puszystymi kwiatostanami przez zimę. Na wiosnę ścinamy go do ziemi jako mulcz (najczęściej zostawiamy mulcz w tym miejscu, skąd go ścięliśmy). Miskant olbrzymi odbija od korzeni i cykl rozpoczyna się od nowa.

zbieranie nasion - nasiona miskantu olbrzymiego

zbieranie nasion – nasiona miskantu olbrzymiego

Przeczytaj: “Warstwa na Warstwie – Ogród Permakultury Jest Jak Cebula, a Każda Warstwa (Drzew, Krzewów, Roślin Okrywowych, itp.) Spełnia Unikalną dla Siebie Rolę

Przypomnienie – znów ten mulcz

Pełna otwartość – mnie wszystko w doniczce zwiędnie po dwóch sekundach (prócz mojej pięknej cytryny). W związku z tym, u nas rośliny z Bajkolandii “sadzi się” tak samo jak szaraczki. Wybieramy wtedy miejsce z dobrą glebą, wolne od chwastów i przykrywamy nasiona warstwą mulczu (ściółki). Jak na razie ten system funkcjonuje.

Przeczytaj: “Mulcz to Klucz – Nie Uwierzysz Jak Stała i Głęboka Warstwa Mulczu (Ściółki) Drastycznie Odmieni Twoje Zbiory

Zbieranie nasion – podsumowanie

W permakulturze chodzi o to żeby współpracować z naturą i korzystać z jej metod uprawy. Jeśli chcesz się przejść po polu, rozrzucając pestki jak ten siewca to – proszę bardzo – róbta co chceta. Jeśli chcesz w początkowej fazie mieć odrobinę więcej kontroli nad tym co i jak urośnie, czuj się swobodnie pomagając przyrodzie dobrze zacząć.

Przeczytaj: “Permakultura – Lasu Nikt Nie Podlewa Ani Nie Plewi, A Obfituje; Zaprojektuj Dużo Obfitsze Zbiory Za Dużo Mniejszy Nakład Pracy

Ogłaszam sezon na zbieranie nasion za oficjalnie otwarty.

Weź słoik, załóż kalosze, idź poszukaj, co natura za darmo oferuje. Masz czas do wiosny. Miłej i konstruktywnej zabawy życzę.

 

Jak jest u Ciebie?

Rozsiewałbyś dąb czy jabłoń?

Które rośliny są najcenniejsze dla Ciebie?

Które rośliny polecasz do starannej uprawy? Które rozrzucałbyś nie przejmując się czy wykiełkują czy nie? Których byś wcale nie propagował?


Więcej o zbieraniu nasion z ogrodu:


Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *